• Wpisów: 59
  • Średnio co: 32 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 17:25
  • Licznik odwiedzin: 5 105 / 1966 dni
 
nadiiira
 
No, to co tam u mnie. Właśnie wygrzebałam się z paskudnej depresji, a teraz czeka mnie walka z bałaganem w moim pokoju. Zauważcie, jakie życie jest kruche, jak szybko przemija...Tak, taki "oklepany" temat tego wpisu. Ale to później, bo surprise, nikt się tego po prostu nie spodziewał. Otóż to już koniec, nie mam zamiaru być miła dla ludzi którzy przychodzą, gdy akurat nie mają towarzystwa, "przyjaciółka" (teraz już wyłącznie znajoma) to samo, w dodatku zawsze zostawiała mnie samą. Następnym razem nim się przed kimś otworzę, porządnie to przemyślę, kolejny raz nie dam się zranić. A przecież wcześniej chciałam czuć jak najwięcej. To może przez to? Tak, przecież włada nami siła wyższa i w ogóle. Bu. Jakoś tak ze smutkiem patrzę na wszystko. Aa, jakoś tak sobie teraz bredzę, znowu całą noc nie spałam. Jak komuś się chce, to proszę, polećcie mi jakąś komedię, o tematyce homoseksualnej, a wszystkim (no ok, może i nie wszystkim) polecam Koisuru Bokun. Mam klatkę, potrzebną wiedzę, matkę panicznie bojącą się gryzoni, adoptuję szczura. POZDRAWIAM opiekunów ogonków i ogonki.
szczury.org

Zawsze Metallica poprawia mi nastrój .-.
A i owszem, słucham z napisami >:"C
Muszę iść z kotem do weterynarza,utyka na jedną łapę.

Dobra, piszę te głupoty z niewyspania.

Dzień 35, Alice dalej nie uświadomiła sobie, dlaczego warto wychodzić z domu.

Nie możesz dodać komentarza.